Spis treści

* * *

Nowi Bohaterowie

Nisel Faber

Okrągłe okulary, wąsik i nieśmiertelna teczuszka pod pachą to nieodłączne atrybuty tego znanego w całym Lublinie Pod ze swej poczciwości, lekarza i handlarza medykamentami. Wielu mieszkańców Lublina Pod zawdzięcza mu dziś zdrowie i życie. Sam Nisel jednak nie obnosi się ze swą sławą, woli żyć po cichu i trzymać się na uboczu. Gdy trzeba, przybywa jednak na pomoc, bez względu na to czy potrzebować jej będzie Ochrańczyk, Legionista czy Bashkaryta. Usługi Nisela cenią sobie wszyscy bez wyjątku. Powiadają więc, że ta dobra dusza zebrała już taką ilość "przysług", że w razie gdyby jemu samemu potrzebna była pomoc, wstawiłaby się za nim połowa Miasta Cieni.

Thairessa Dziecko Ulicy

Kim jest to kolorowo ubrane dziecko ulicy, z burzą rozczochranych włosów, z ręką na temblaku, które zgarbione szwenda się po uliczkach i zaułkach Miasta Pod? O czym śpiewa, gdy pod nosem nuci jakieś obce melodie? Z przepastnych głębin oczu, raz po raz błyska jednak przenikliwy i czujny wzrok od którego ciarki chodzą Ci po plecach. Ponoć przyjaźni się z Nubukiem, a może i z innymi wędrowcami i mieszkańcami bram, schodów i uliczek. Niektórzy twierdzą, że jest kompletnie szalona, inni, że po prostu żyje we własnym dziwnym świecie do którego nie wpuszcza innych, są w końcu tacy co utrzymują, że Thairessa ma dziwne talenty, że w swoich wizjach widzi rzeczy znacznie bardziej prawdziwe, niźli dostrzec można gołym okiem.

Sobroskin Służbista

Usłużny służbista w służbie cesarskiej Ochrany. Powiadają, że jeden z najlepszych podwładnych samego lodowatego Spaślaka i jeden z niewielu Ochrańczyków zdolnych przebywać z nim bez przerwy, bez większych uszczerbków na umyśle. Mieszkańcy dziwią się jak ten sympatyczny, wesoły człowiek może jednocześnie być tak wyrachowany i nieludzki, żeby z zimną krwią zamordować człowieka - tego bowiem oczekuje się od carskich asasynów, prawda? W czym kryje się tajemnica - nikt tego nie wie. Sam Sobroskin jednak w dalszym ciągu potrafi zjednać sobie innych, nawet tych nie należących do Ochrany.

Romana Wróżbitka

Kiedy do Lublina Pod dotarła fala Nowego Porządku, mieszkańcy odwrócili się od niej myśląc, że Romana jest tą Ramoną Bojowniczką, która wraz z tajemniczym zamachowcem i przywódcą Kropotkinem, wysadza w powietrze coraz to nowe obiekty w mieście. Tymczasem Romana jest tu już od dawna i od dawna budowała swoją reputację. Jeśli chcesz poznać przyszłość, dowiedzieć się kto zostanie Twoim mężem, poznać przeszłe losy przyjaciela, dowiedzieć się kto Cię oszuka, kto stanie na drodze a kto dopomoże, zgłoś się do tej śniadej cyganki, ubranej w zwiewne falbany. Hiszpańska cyganka Romana prawdę Ci powie, jeśli tylko pozwolisz jej przeczytać ze swej ręki.

Łomiarz Nieugięty

Łomiarz żyje w kanałach i to odstrasza od niego innych. Powiadają, że zna je jak własną kieszeń i że nigdy w nich nie zabłądzi, choć dla innych stanowić mogą labirynt. Imię Łomiarza wywodzi się z tego, że zawsze ma on ze sobą wielki łom do otwierania studzienek ściekowych. Przydomek Nieugięty zdobył wiele dziesiątek lat temu, kiedy to Legion ponoć przesłuchiwał go w jakiejś dawno zapomnianej sprawie nieco zbyt brutalnie. Łomiarz nie ugiął się - nie powiedział ani słowa, bez względu na to czy był winien czy nie. Niektórzy wprawdzie oskarżają Łomiarza o brak kultury i tolerancji ale tak naprawdę niewielu wie co kryje się w jego ciemnej jak zdradliwe zaułki kanałów, duszy.

Lulu

Ta drobna, ułożona dziewczynka wygląda na pierwszy rzut oka jak dziecko, dopiero drugi rzut przynosi ciekawe odkrycie. Lulu jest młodą dziewczyną o wiecznie spuszczonym wzroku, przyboczną służką i wieczną towarzyszką samej Czerwonej Madamme. Powiadają, że Madamme próbowała uczynić z niej kurtyzanę, lecz na nic się to zdało, Lulu bowiem jak dotąd wymyka się jej naukom. Nikt nie wie skąd się wzięła, krążą jednak plotki, że jest nieślubnym dzieckiem któregoś z ważnych dygnitarzy Gangów Starego Lublina. Inni mówią, że Lulu pojawiła się jakby z nikąd w chwili, gdy ziemia poczęła drżeć. Czyżby wyszła z jednej z wielu rozpadlin, które pojawiły się po wstrząsach? Wszystko to jednak wyssane z palca bzdury, ukute przez tych, którzy swego życia nie mając, starają się żyć życiem innych, prawda?

* * *

Galeria Bohaterów No.2

LEGION

Ojciec

Mówią, że jest tak stary jak samo miasto Pod, ale to pewnie bujdy. Nikt przecież, może poza samą Triadą, nie żyje aż tak długo, aby o tym opowiedzieć, a trzej wielcy bracia raczej nie rozpuszczają plotek. Od kiedy Król Słońce zaszył się w swoich włościach, to on, w opinii mieszkańców stał się władcą miasta. To on wydaje dekrety i postanowienia, to on skazuje na śmierć czy daruje życie, to on nakazuje, wskazuje, kiedy Ojciec mówi - milknie całe miasto. Poorana bliznami ogorzała twarz i kapelusz głęboko naciągnięty na oczy. Czarny opatulający zwarte jak u dzikiego zwierzęcia ciało, płaszcz. Lekki zarost i bystre oczy błyskające gdzieś wśród cieni. Oto on, ten, który widzi i wie.

Cherry

Prawa ręka samego Ojca. Miasto Cieni wie, że nie ma w tej krainie drugiej osoby, która by tak władała rewolwerem jak ona. Powiadają, że w ciemności potrafi ustrzelić podrzuconą do góry monetę z odległości kilkudziesięciu metrów. Ubrana jak mężczyzna, prawie nie do rozpoznania pośród innych Legionistów, zwłaszcza gdy twarz kryje pod kapturem lub kapeluszem. Módl się jednak aby nie zostać jej wrogiem. Dla przyjaciół jest bowiem ciepła i wesoła, jak poranna bryza. Dla wrogów lodowata i niebezpieczna jak gradowa chmura. Wyrastała pod opieką Ojca i ów traktuje ją jak córkę, więc nawet jeśli uda ci się zrobić jej krzywdę, Legioniści wnet pozbawią cię głowy.

Klecha

Powiadają, że za życia w Lublinie Nad był zakonnikiem - dominikanem, lecz nie wiem ile w tym jest prawdy. Miasto Pod go zmieniło. Dziś z przepełnionym furią spojrzeniem dowodzi, w imieniu Ojca, Legionistami. Ten zdaje się mieć do niego pełne zaufanie, choć Klesze zdaje się podejmować decyzję na podstawie nie tylko racjonalnych pobudek, ale też swej niezachwianej wiary. Jak dotąd były to dobre decyzje. W Mieście Cieni wzbudza postrach, kiedy na czele Legionistów z wielkim żelaznym krzyżem w dłoni, eskortuje na miejsce egzekucji kolejnego skazańca i fanatycznym śpiewnym głosem wykrzykuje kazania o piekielnych cierpieniach, ogniu spalającym wszystko co plugawe, o nadejściu apokalipsy.

Dandys

Zawsze idealnie ubrany, dystyngowany, niezmiennie kulturalny, delikatny na grubiańskie zachowanie, czuły na swoim punkcie, wielu mieszkańców Pod zastanawia się co robi w Legionie, ale najwidoczniej jest przydatny. Ojciec bowiem otoczył go swoją troskliwą opieką. Nikt nie zauważył kiedy się pojawił, plotki jednak głoszą, że jego pierwsze kroki w Lublinie Pod mają coś wspólnego z działaniem Ochrany. Co takiego? To chyba wie tylko on sam i być może jego teraźniejsi pobratymcy. Choć pewnie to wszystko i tak bujdy. I tylko zimny, zadumany wzrok Dandysa sugeruje, że w swoim życiu widział i robił znacznie więcej, niż możnaby się spodziewać po jego wymuskanej powierzchowności...

DHANRAY BASHKAR

Sumati Dhanray Bashkar

Zimna jak lód, piękna jak kość słoniowa, strojna jak bajadera, trudno powiedzieć dlaczego w jej obecności krew zwykłych mieszkańców Lublina Pod zamarza. Pojawiła się nagle, wraz ze swoją świtą, co tu robi? Nie wiesz. Początkowo niewielu zauważyło strojne indyjskie dzieci w szarym i brudnym Mieście Cieni, dziś cały Lublin Pod kątem oka, aby nie zwrócić niczyjej uwagi, z napięciem przygląda się Sumati i jej sekcie. Co tu robią? Czego chcą? Mówi spokojnie i cicho, lecz słowa jej zawsze docierają do tych co trzeba. W głębinach jej ciemnych oczu kryje się jakaś straszna tajemnica, o której wielu snuje tylko domysły. Powiadają: nigdy nie stawaj na drodze Dhanray Bashkar, jeśli nie chcesz oszaleć. Tajemnice Sumati bowiem, jeśli cię nie zabiją, sprowadzą na ciebie obłęd. Trzymaj się więc od niej z daleka.

Gargoyla

Czym jest ta dziwna istota wijąca się zawsze w pobliżu Sumati Dhanray Bashkar? Czy kiedyś była człowiekiem? Ta wykręcona, ubrana w strzępki, poszarzała zbitka nieokreślonych kształtów, z której tylko raz po raz błyskają czujne, przewiercające na wylot oczy. Niektórzy mówią, że Gargoyla to maskotka Sumati, co do jednego można jednak być pewnym: oddaje swej pani tajemnicze, lecz na pewno nieocenione usługi. Powiadają, że Gargoyla potrafi podróżować pomiędzy Lublinem Pod i Lublinem Nad. Że czasem, na polecenie swej pani, zaczaja się na szczytach lubelskich kamieniczek, aby wypatrywać przyszłych straceńców, co wkrótce wylądują w Mieście Cieni. Wszystko to aby zagarnąć ich dla siebie. Inni jednak mówią, że Gargoyla posiada znacznie bardziej przerażające talenty o których nie mówi się nawet szeptem.

Zamsz

W jego obecności czujesz się nieswojo. Jakbyś miał do czynienia z więcej niż jedną osobą na raz. Lubi zwracać na siebie uwagę wszystkich dookoła, niczym przekonany o swojej wspaniałości egocentryk. Z drugiej strony jest w nim coś, co sprawia, że ciarki chodzą ci po plecach. Być może sposób w jaki przygląda się ludziom? Jakby oceniał czy nadają się do... Nie, wolisz nie myśleć nawet do czego. Zamsz młodnieje. Dosłownie, pamiętasz jak tylko się pojawił, był... stary. A teraz? W sile wieku. To przerażające jaką potężną mocą dysponować muszą egzotyczni przybysze Dhanray Bashkar. Zapatrzony ślepo w swą piękną panią, będący na każde jej skinienie. Opętany jej urokiem, mocą, siłą, stanowi jej ochronę, jest jej największym żołnierzem.

INNI

Nubuk Pod-Nad Krążca

Trudno powiedzieć jak długo żyje w tym miejscu. Niemożliwe, żeby był tutaj dłużej niż Triada, jednak zna Lublin Pod tak jak nikt. Można go zobaczyć, kiedy spaceruje ulicami, starając się unikać innych. Wydaje się, że ciągle czegoś szuka. Niezbyt często rozmawia z ludźmi. Trudno jest wydobyć z niego coś oprócz burknięcia, ale jeśli sam do ciebie podejdzie, okaże się bardzo rozmownym towarzyszem. W takich momentach zazwyczaj pokazuje jakieś miejsce swojemu rozmówcy, czasem obdarza go jakimś drobiazgiem. Jedni mówią, że to przynosi pecha, inni zaś wróżą takim osobom świetlaną przyszłość. Mówią, że kiedyś pracował jako goniec samego Króla Słońce. Podobno też zna Więzienie jak własną kieszeń. Opowieści o nim jest tysiące, a spisanie ich wszystkich zajęłoby lata. Większość z nich jest zbyt nieprawdopodobna, by miało to sens.

Scarface

Niektórzy nazywają go Samotnym Wilkiem, ale nie zawsze działał a pojedynkę. Kiedyś, w czasach które pamiętają tylko nieliczni, był Legionistą, prawą ręką samego Ojca. Dziś jest przez Legion wyklęty, dlaczego? Nie wiadomo. Być może jakiś wewnętrzny konflikt sprawił, że Scarface został wykluczony z Legionu, że zmuszono go do odejścia. Powiadano, że zniknął na długo, nim pojawił się znowu. Zgorzkniały, zimny, niebezpieczny. Dziś Scarface rzadko pojawia się na ulicach miasta i tylko po to aby ubić interesy. W podziemiu Miasta Cieni powiadają, że jest płatnym zabójcą, wyrafinowanym i tajemniczym, który pojawia się znikąd i równie tajemniczo znika. Pozostawia po sobie tylko zapach prochu strzelniczego i płatek czerwonej róży - znaku rozpoznawczego Scarface'a.

* * *

Galeria Bohaterów No.1

OCHRANA

Car

Wielki i straszny jest Car, władca podziemia w Lublinie Pod. Mieszkańcy chylą głowy przed nim i jego sługami, bynajmniej nie dlatego, że wzbudza szacunek, lecz dlatego, że wzbudza strach. Powiadają, że wśród ochrańczyków są najbardziej przebiegli złodzieje i najbardziej krwawi mordercy, a wszyscy oni na skinienie Cara, pana i władcy największej i najbardziej potwornej mafii, jaka kiedykolwiek istniała w świecie Pod czy w świecie Nad. Powiadają, że Cesarz przybył tutaj ze wschodu pod koniec XIX wieku i szybko, dzięki swym talentom dowódczym i bezwzględności, zagarnął z rąk Legionu władzę nad najczarniejszą stroną miasta. Trzyma ją w garści do dzisiaj, znając tajemnice, jakie zwykłym mieszkańcom Lublina Pod się nawet nie śniły.

Szmalcownik

Prawa ręka samego Cara, najbliższy jego człowiek. Mówią też, że najlepiej poinformowany pośród wszystkich ochrańczyków. Choć plotki głoszą, że ten podstarzały żyd jest kompletnie szalony, nie zmienia to faktu, że nim dotrzesz do samego Cara, wpierw napotkasz czujne mysie oczy Szmalcownika. Jeśli chcesz przypodobać się Ochranie, musisz przypodobać się mu, od jego bowiem decyzji zależeć będzie, czy dopuści Cię przed oblicze samego władcy podziemi. Szmalcownik potrafi wzbudzić autentyczne przerażenie swoim nieobliczalnym zachowaniem, fanatycznym spojrzeniem i drapieżnością, która z niego emanuje. Car nie mógł sobie wybrać lepszego człowieka.

Spaślak Zabójca

Nikt tak naprawdę nie wie kiedy pojawił się w Lublinie Pod, ale musiało to być dawno, sądząc po jego staromodnym stylu, lekko archaicznym języku, w którym pobrzmiewała nutka wysokiej inteligencji i obycia i zachowaniu charakterystycznym dla osób co lepiej wykształconych. Mógł zrobić wielką karierę wśród Legionistów, lecz w swe łapska pierwsza dostała go Ochrana. Dziś mówi się o nim szeptem i każdy wie, że choć z powierzchowności sprawia wrażenie raczej przystępnej osoby, Spaślak jest królem zabójców. Dowódcą naczelnym carskich asasynów. I już dawno wszyscy przestali traktować to jak tajemnicę. Pedantycznie dokładny, przenikliwy o lekko martwych oczach. Zimny w kalkulacjach, bezwzględny w decyzjach. Taki zdaje się być.

Kornik Książę Złodziei

W Lublinie Pod każdy zaczyna od zera, nikt nigdy jednak nie zrobił tak oszałamiającej kariery jak Kornik. Powiadano, że swe przestępcze talenta przyniósł z Nad, ale kto tak naprawdę może to wiedzieć. Opowiadał już tak wiele wersji tej historii, że nikt nie wie która jest prawdziwa, i czy w ogóle któraś z nich jest. Pan kłamców i złodziei, którego Car nagle, niespodziewanie wskazał jako spadkobiercę poprzedniego władcy ochrańskich rabusiów. Powiadają, że jeśli w Lublinie Pod choćby mignie coś cennego, Kornik wie co to jest i jak to zdobyć. I czy warto się starać. Za dogodną cenę on i jego ludzie zdobędą dla ciebie wszystko, każdy cenny przedmiot. Plotki mówią, że jego zręczne kontakty sięgają nawet kwater Legionistów, lecz ci zaprzeczają. Co innego mieliby powiedzieć, prawda?

INNI

Czerwona Madamme

Kochasz ją i nienawidzisz. Nigdy jej nie zniewolisz, choćbyś chciał. Jest wolna i niebezpieczna, choć delikatna i pełna słodyczy jak najpiękniejsza róża. Powiadają, że jest najlepiej poinformowaną osobą w całym Lublinie Pod i trudno się dziwić - któż jak nie ona i jej kurtyzany, gejsze, męskie dziwki i niewolnice, każdej nocy wysłuchują szeptów tych, którzy nocami przychodzą aby w ich objęciach gasić swe pragnienia. Usta Czerwonej Madamme purpurowe są jak krew. Jej dłonie śnieżnobiałe a oczy przenikliwe, jakby przewiercały cię na wylot. Zna każdą twoją tajemnicę, nawet tę o której nie wie nikt więcej.

Kawka Najemniczka

Nie cofnie się przed niczym, bo nie ma niczego, czego mogłaby się bać. Za to ty boisz się, kiedy widzisz ją w pobliżu, tyle opowiadano ci o niej, zabójczyni, najemnej krwawej wendetcie, którą każdy może wynająć aby usunąć z drogi swoje problemy... jeśli tylko go na to stać. A cena nie jest mała. Powiadają, że gdy wpadnie w bitewny szał, potrafi nawet drzeć ciało przeciwnika zębami i pazurami. Ponoć ktoś widział ją jak spływająca krwią wracała do swego pracodawcy zaułkami Lublina Pod, z uciętą głową w garści. Powiadają... choć nie wiadomo czy prawda to wszystko, czy ułuda. Jedno jest pewne, nie ma w całym Mieście Cieni takiej wojowniczki jak ona. I mieszkańcy o tym wiedzą, rozstępują się więc na boki, kiedy idzie ulicą. Zimna. Stanowcza. Nie znosząca sprzeciwu. Jak zemsta.

Trinovantes Pan-na-Wieży

Zwą go Panem na Wieży. Pojawił się już dawno temu, lecz wtedy nikt tego nie zauważył. Dziś jednak znają go wszyscy i jednocześnie nie zna go nikt. W swoim nieśmiertelnym płaszczu i cylindrze pojawia się na ulicach Lublina Pod tylko w wyjątkowej potrzebie, czyli prawie nigdy. Zazwyczaj zamknięty w tajemniczych przestrzeniach Wieży Zegarowej, Bramy Krakowskiej, żyje odludnie, nie przyjmując gości. Czym się zajmuje, nikt nie wie. Jedni mówią, że to on jest Architektem, genialnym konstruktorem, który stworzył maszynerię bramy. Inni się z nich śmieją, mówiąc, że Brama była tu na długo przed tym, zanim pojawił się Trinovantes. Jego przenikliwy wzrok i wieczna tęsknota w oczach... jakby jego myśli wciąż krążyły dookoła rzeczy niedostępnych zwykłym... śmiertelnikom.

* * *

Trzy Gangi

Trzy gangi, trzy nacje, trzech przywódców. Wpierw był tylko jeden, lecz dziś strefy wpływów są podzielone. W wielkim Lublinie Pod pozornie bez większych incydentów egzystują trzy wielkie organizacje, których przedstawicielom mieszkańcy Miasta Cieni zawsze schodzą z drogi. Pod osłoną nocy jednak, toczy się wielka walka o strefy wpływów, o możliwości, walka wywiadów, informatorów, walka o przewagę w każdej sferze życia społecznego, subtelna zimna wojna pomiędzy trzema największymi Gangami Starego Lublina. A oto i one:

Legion Królewski

Czarna gwardia, działająca na zlecenie Króla Słońce. Niegdyś regularne surowe i tradycyjne wojsko przyboczne, które nazywano królewskimi muszkieterami, od kiedy jednak Król Słońce wycofał się z życia Lublina Pod, to Legion faktycznie ustanawia na ulicach swoje prawa. Legioniści wyznają zasadę oko za oko, ząb za ząb- ich zemsta jest krwawa i gwałtowna, wszyscy więc ci, którzy zadarli z Legionem prędzej czy później zakończą swe życie w przerażających okolicznościach. Zadarcie z pojedynczym Legionistą jest równie niebezpieczne, drugą bowiem dewizą, której Legion od setek lat się trzyma, jest jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Zdrada wśród nich to najgorszy z możliwych grzechów, legendy o tych nielicznych, którzy zdecydowali się wystąpić z Legionu oraz o potwornych torturach jakie zadano im potem, do dziś sprawiają, że rezydenci Miasta Cieni, bogobojnie chylą głowy.

Mieszkańcy Lublina Pod mówią o Legionie- krwawi rycerze lub krwawi baronowie, ze względu na unikalne połączenie: specyficznie pojęty, bardzo eksponowany honor i zawziętość w pilnowaniu przez siebie tylko rozumianego porządku w Lublinie Pod. Na czele Legionu stoi stary weteran, jeden z najgenialniejszych rewolwerowców w całym Mieście Cieni, którego nazywają Ojcem, przed którego karzącą ręką sprawiedliwości drży cały Lublin Pod. Decyzje które podejmuje Ojciec są nieodwołalne. Poza tym to on pośredniczy pomiędzy Królem Słońce a resztą świata.

Cechą charakterystyczną Legionistów są nakrycia głowy: kaptury lub kapelusze, z którymi niemalże się nie rozstają. W ich strojach przeważa czerń, dzięki której potrafią niezauważeni przemykać ciemnymi uliczkami Lublina Pod.

Ochrana

Czasem ironicznie zwana carską policją, pojawiła się w Lublinie Pod pod koniec XIX wieku i szybko zajęła jego obrzeża i obszary którymi nie interesował się Legion. Powiadają, że prowadzeni przez samozwańczego, anarchistycznego Cesarza przybyli wtedy ze wschodu. Skąd? Nikt poza nimi samymi tego nie wie. Cesarz przez długi czas próbował, różnymi sposobami, zagarnąć Lublin Pod dla siebie, niestety, bezskutecznie, Legioniści byli zbyt dobrze zorganizowani i było ich zbyt wielu, aby nawet regularnie rozrastająca się garstka chytrych kombinatorów, mogła coś zdziałać.

Dziś Ochranę utożsamiać można z prawdziwą mafią. To oni znają na wylot cały Czarny Rynek, to oni zajmują się przemytem, kradzieżami co cenniejszych dóbr, to oni mają chody i dojścia, siatkę informatorów w społeczeństwie niechętnym żelaznym rządom Króla Słońce, to oni organizują prowokacje przeciwko Legionowi- instytucji wobec której prawdopodobnie nie odważą się nigdy wystąpić oficjalnie, ale chętnie robią to drogą nieoficjalną, podburzaniem ludu i dzięki siatce szpiegów. Cóż, mówi się że już teraz wiele dzięki takim działaniom utargowali.

Najemnicy, mordercy, złodzieje, przemytnicy, mafiosi i szpiedzy, którzy nie tylko doskonale znają ulicę ale też posiadają tajną siatkę informatorów, bezpiecznych nor, kontrahentów- takich właśnie ludzi rekrutuje Ochrana. Dla wrogów są śmiertelnie niebezpieczni, ale powiadają też, że nikt w całym Lublinie Pod nie potrafi bawić się i ucztować jak carska policja. Krążą słuchy, że niektórzy z nich są kompletnie szaleni- zdrowi ludzie, po cichu mówią niektórzy, nie potrafili z tym samym uśmiechem co wznosząc toast za przyjaciół, pozbywać się swoich wrogów.

Na czele Ochrany stoi Cesarz lub też Car, tajemniczy i dziwny przywódca gangu. Nikt w mieście cieni nie wie kim jest Car, wiadomo jednak, że gdzieś z jednej z wielu tajemnych skrytek rozsianych po całym mieście, snuje plany przejęcia miasta z rąk Legionu i rządzi siatką przestępczą o niewyobrażalnych wręcz rozmiarach.

Cechą charakterystyczną Ochrany są czerwone dodatki do stroju: czapki i inne nakrycia głowy oraz chusty, szarfy. Carska policja to ludzie ulicy, najbliżsi naszym wyobrażeniom o przestępczym świecie zaułków, kanałów i zapadłych ruder.

Dhanray Bashkar

Dhanray Bashkar (czyt. Danraj Baszkar) - pojawili się znienacka, w czasach kiedy w Lublinie Nad królowały lata 60-te, początkowo niezauważeni przez inne frakcje a nawet przez mieszkańców całego Lublina Pod. Pojawili się i ukryli gdzieś głęboko tak dobrze, że dopiero 10 lat później zauważono w ogóle ich istnienie. Co działo się przez te 10 lat- nie wiadomo, niektórzy dziś najprawdopodobniej niesłusznie przypisują im związek z różnymi dziwnymi wydarzeniami z tego okresu, jak na przykład z tajemniczymi zaginięciami dzieci w Lublinie Nad. Jak to możliwe, że w Lublinie Nad? W społeczeństwie Miasta Cieni krążą słuchy, że Dhanray Bashkar potrafią dzięki nieznanym rytuałom poruszać się także po Lublinie Nad.

Początkowo mówiono o nich sekta, tak bowiem zdają się być zorganizowani. Na ich czele stoi tajemnicza kobieta, ale nikt z członków gangu nie wymawia głośno jej imienia. Traktowana jest przez swoich wyznawców jak bogini, guru, wysłanniczka sfer najwyższych i oświecona pośredniczka pomiędzy światem duchowym a światem namacalnym. O Dhanray Bashkar krąży niezliczona ilość plotek, nikt jednak nie wie które z nich są prawdziwe a które nie.

Jedne głoszą, że Dhanray Bashkar zostali wygnani z miasta Pod gdzieś w dalekich Indiach, za swoje krwawe okultystyczne rytuały. Podobno w odwecie za serię rytualnych morderstw zabito większość z nich, a ci którzy przeżyli długo tułali się po świecie cieni, zanim nie dotarli do Lublina Pod. Inni mówią, że Dhanaray Bashkar to odprysk po pochodzącym z Azji Mniejszej legendarnym tajnym stowarzyszeniu mistycznym, zajmujących się dziwnymi eksperymentami z życiem i śmiercią. Czy którakolwiek z tych plotek jest prawdziwa? To wątpliwe, ale na pewno poruszają one wyobraźnię każdego, kto je usłyszał.

Cechą charakterystyczną Dhanray Bashkar są stroje z wielokolorowych tkanin, zdobione tu i ówdzie bogatą orientalną biżuterią i nietypowymi egzotycznymi makijażami.

* * *

Typy postaci

Kwestię typów postaci znacie już z przygotowań do LARPa Sen Nocy Letniej. Zanim rozpoczęliśmy tworzenie lub rozsyłanie postaci prosiliśmy was o to, abyście wybrali jeden z rodzajów postaci, który chcielibyście reprezentować podczas gry. Były więc postaci dramatyczne, klimatyczne i dynamiczne, co odzwierciedlać miało ilość i rodzaj wątków w które wplątana była postać, poziom trudności w doborze stroju i w kwestii odgrywania postaci. I tym razem chcielibyśmy zaproponować wam trzy typy, jednak nie będą one takie jak w przypadku Snu. Konwencja którą wybraliśmy rządzi się bowiem swymi własnymi prawami...

Mamy więc dla was do wyboru trzy typy postaci. Ich nazwy (anglojęzyczne) pochodzą od wartości, emocji lub zjawiska z którym najsilniej są, w naszej opinii związane, lub który najsilniej reprezentują. Proszę, przeczytajcie je uważnie nim zdecydujecie którym typem chcielibyście zagrać. Kiedy już wystartujemy ze zgłoszeniami do LARPa poprosimy was o zdradzenie nam waszego wyboru. A oto one:

COURAGE (Odwaga) - w Lublinie Pod każdy jest samotny... Nie dlatego, że dookoła brakuje innych osób, lecz dlatego, że w świecie tym liczyć możesz tylko na siebie. Typ Courage odzwierciedlać ma tę samotność, a jednocześnie napiętnowanie i odszczepienie, lęk innych ludzi przez członkiem gangu, przed człowiekiem funkcjonującym na granicy społeczności. Taki ktoś musi mieć wiele odwagi, by poruszać się pomiędzy innymi, wiedząc, że za każdym rogiem czyhać może wróg, zamachowiec czy mściciel. Gracz odgrywający postać typu Courage również musi wykazać się nie lada odwagą. Tylko człowiek mężny i wewnętrznie silny będzie w stanie bez lęku, w stroju LARPowym, poruszać się pomiędzy "cywilami" po mieście. Tylko ktoś naprawdę odważny nie będzie lękać się wyruszyć w samotną podróż wśród nieprzyjaznych, nieświadomych toczącej się gry ludzi. Będą się przyglądać, pożerać wzrokiem, być może będą pytać... A ty wciąż musisz grać. Typ Courage to typ dla tych, którzy bezwzględnie oddadzą się grze i pozwolą nam rzucić się w sam środek świata, do którego nie będą pasować... Podsumowując - gracze typu Courage wchodzą do gry kilka godzin przez grą właściwą i grają również w terenie, na ulicach miasta. Typ Courage będzie współtworzył postacie do LARPa..

MIND (Umysł) - w Lublinie Pod najważniejsza jest informacja. Jeśli "wiesz" to przetrwasz, bo szybko nauczysz się funkcjonować w nowym środowisku. Typ Mind odzwierciedlać ma dużą wiedzę o świecie gry. Postacie z tego typu to osoby o dużych znajomościach, posiadające sporą ilość informacji o Lublinie Pod. Mapy, plany, plotki, lokalne tajemnice... wszystko to a nawet więcej wiedzieć będą zanim rozpocznie się gra właściwa. A właśnie - właściwa, bo gracze typu Mind rozpoczną swą grę na długo przed tym jak jej główna część stanie się faktem. Przygotujemy dla nich specjalne pola do rozpoczęcia gry znacznie wcześniej. Gracze typu Mind jeszcze przed grą będą mieli możliwość zawarcia znajomości z innymi postaciami i prowadzenia z nimi korespondencji. Dzięki niej będą w stanie poznać się nawzajem, opracować wspólny front a nawet... zaplanować wspólne posunięcia podczas LARPa właściwego. Podsumowując - gracze typu Mind zaczynają grę na wiele dni przed LARPem właściwym. Do gry wchodzą wyposażeni w autentyczne, scementowane wcześniej znajomości i konkretną, dużą ilość informacji. Typ Mind będzie współtworzył postacie do LARPa.

TRUST (Zaufanie) - w Lublinie Pod przetrwasz tylko dzięki mimikrze - zdolności idealnego wpasowania się w otoczenie. To typ nie tylko dla zabieganych i nie mających czasu na współtworzenie postaci, ale też typ dla tych, którzy chcą idealnie pasować do fabuły całego LARPa. Typ Trust zaufa nam i odda cały proces tworzenia postaci w ręce Mistrzów Gry. W zamian za to otrzyma gotową postać wysokiej jakości. Niestety, gracz Trust będzie musiał nam także zaufać w kwestii pewnych fanaberii, które dla nich wymyślimy. Nie będą one trudne, ale wymagać będą na pewno wkładu własnego - samodzielnego przygotowania handouta, opracowania zadanego przez nas tematu, napisania opowieści, opisania kilku osób z Lublina Pod, etc. Praca Trustów nie pójdzie na marne - dzięki wykonanym zadaniom, będą oni niejako w centrum uwagi. Podsumowując - gracze typu Trust wprawdzie nie pograją na ulicach, nie stworzą postaci ani nie będą grać razem z innymi zanim gra się rozpocznie, ale będą zobligowani do swoistego współtworzenia scenariusza za pośrednictwem zadań przydzielonych im wcześniej przez MG. Postacie typu Trust automatycznie otrzymają wszyscy gracze, którzy zgłoszą się do gry w czasie od trzech do jednego tygodnia przed imprezą.

* * *

Steampunk Fashion

Steampunk to konwencja. Sposób wyrazu. Klimat i emanacja nastroju. Korzenie steampunku leżą w stylistyce wiktoriańskiej, lecz sam steampunk klasyfikowany jest zwykle jako podgatunek science fiction. W naszym świecie steampunk dotyczy głównie strojów, tak więc prezentację części dotyczących postaci LARPa rozpoczniemy od omówienia stylistyki mody w świecie Gangów Starego Lublina. Ta bowiem jest dość specyficzna i znacznie odbiega standardem od przebrań w jakich do tej pory dane Wam było występować na LARPach. Aby jednak konwencja nie sprawiła Wam aż tak wielkiej trudności, abyście mogli czerpać radość z wielotygodniowych poszukiwań strojów, które pasować będą do Gangów Starego Lublina i abyście po wszystkim mieli naprawdę wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju zdjęcia - stworzyliśmy dla Was dwie galerie, w których zobaczyć będziecie mogli jak steampunk na poziomie strojów robili inni.

Pierwsza galeria zaprezentuje Wam min. zdjęcia z różnych LARPów steampunkowych odbywających się w różnych miejscach na świecie. W drugiej znajdziecie zdjęcia różnorakich, odnalezionych w Internecie gadżetów, które z niewielką pomocą lubelskich lumpeksów i sporą dozą kreatywności będziecie w stanie zrobić sami.

Już na pierwszy rzut oka zauważycie, że steampunk to połączenie mody wiktoriańskiej z elementami mechanicznymi, podkreślającymi zaawansowaną technikę światów "magii wieku pary". Mamy więc obok siebie stroje w klimacie Civil War Era (cylindry, fraki, ozdobne mundury z dużymi guzikami, suknie "z tyłkiem", gorsety, etc.) z dodatkami Bustle Era przypominającymi nieco stroje znane z westernów (skóry, kapelusze, colty, pasy z wieloma przegródkami, podkute buty, etc.). Steampunk dodaje do tych konwencji elementy dwojakie: z jednej strony skomplikowane mechanizmy (zegary, linki, rurki, łańcuszki metalowe, szkła powiększające, przewody etc.), z drugiej gadżety w całkiem współczesnym stylu goth (pierścienie, duża biżuteria srebrna i złota, "zbroje" na ręce i palce, fantazyjne kolorowe włosy, dredy poprzetykane kolorowymi rurkami, buty na koturnach, mocne kolorowe makijaże, etc.). Tak naprawdę steampunk nie ma granic - ogranicza was tylko wyobraźnia. Tutaj możecie puścić wodzę fantazji. Pamiętajcie - do wykreowania jest mroczny steampunkowy świat gangów Starego Lublina, świat nieczysty, pełny grzechu, zbrodni i zdrad. Świat w którym króluje sprawiedliwość ulicy i w którym szczere dobro i czystość tłamszone są szybko przez bezwzględność, chciwość i zimne wyrachowanie...



(c)copyright 2008 squirel